Pielęgnacja
Klatka
Trzeba pamiętać, że w klatce
królik nie może przebywać cały
czas, że potrzebuje ćwiczeń
fizycznych i kontaktu z
człowiekiem, ale nawet wtedy,
kiedy ma możliwość długiego
przebywania poza klatką,
powinien mieć swoje
"bezpieczne miejsce", gdzie
może się schować, kiedy jest
zmęczony, znaleźć coś do
przegryzienia, pójść do toalety,
podrzemać.
Nie należy używać do
tego celu akwarium, gdyż są na ogół za małe, a przede
wszystkim nie zapewniają właściwiej cyrkulacji powietrza.
Klatka powinna być na
tyle duża, żeby nasz uszatek swobodnie się po niej
poruszać, przekręcać, położyć. Klatka powinna być oczywiście przewiewna.
Minimalne wymiary klatki dla jednego uszatka
to 50cm x 70cm x 50cm. Należy
pamiętać o poidełku lub o ciężkiej misce, w której będzie miał czystą
wodę.
Jeżeli chodzi o wyścielenie dna klatki to ja stosuje Zuzi siano, nie ma żadnych
odgnieceń no i ma całodobowy dostęp do sianka – a to ważne. Kiedyś
próbowałem ze słomą ale nie przypadła mi i mojemu zwierzakowi do gustu.
Chciałabym przestrzec przed stosowaniem wszelkich "kocich" żwirków
(nawet tych drewnianych), gdyż ich "granulowata" struktura kaleczy i
odgniata
im łapki!! Takie ranki bardzo trudno się goją.
Ząbki, uszy, pazurki ....
Oprócz codziennego karmienia, toalety i zabaw co jakiś czas trzeba
dokładnie obejrzeć króliczka, zwracając szczególną uwagę na długość
pazurków,
długość zębów oraz stan futerka w miejscach trudno dostępnych i ogólnie -
na
całym ciele. Kilka drobnych zabiegów pielęgnacyjnych, które opiszę poniżej,
jest
niezbędne do utrzymania króla w zdrowiu i dobrym samopoczuciu przez wiele lat.
Królik to bardzo czyste zwierzątko - przekonamy się o tym obserwując jego
wielokrotnie powtarzaną w ciągu dnia toaletę, jednak są momenty oraz miejsca
na jego ciele z którymi w sztucznych warunkach jakie mu oferujemy nie da sobie
bez naszej pomocy rady. Należy więc pamiętać aby :
- Futerko
wyczesywać niezbyt twardą szczotką przynajmniej raz w tygodniu.
W okresie linienia częstotliwość tego zabiegu musi być zwiększona do
minimum trzech razy tygodniowo, a jeśli hodujemy królika angorskiego -
jego długa sierść powinna być strzyżona nawet trzy razy w roku i
systematycznie
czesana, aby nie dopuścić do skołtunienia. Przy okazji czesania należy
obejrzeć
spodnią część łapek, która powinna być pokryta nie skołtunioną sierścią,
bez
wyłysień, odgnieceń i ranek (gdyby takowe się pojawiły - to znak iż podłoże
w
klatce jest niewłaściwe i należy natychmiast je zmienić na delikatniejsze).
Futerko
w okolicach odbytu również należy obejrzeć, aby skontrolować czy nasz króliczek
nie ma kłopotów trawiennych i należycie dba o swoją higienę. Czasami zdarza
się, iż np. ze względu na swą tuszę (dotyczy głównie łakomczuchów) królik
nie jest
w stanie dokładnie czyścić tzw. kąciki płciowe (fałdy skóry po obu
stronach
narządów płciowych), w których gromadzi się wydzielina łojowa. Gdy zauważymy
więc, że zwierzak uporczywie się wylizuje i poczujemy nieprzyjemny silny
zapach
od pupila to znak, że należy mu pomóc czyszcząc te okolice np.
oliwką dla niemowląt.
- Pazurki
królika rosną szybko, a w warunkach domowych nie ma on możliwości
ich ścierania. Konieczne jest więc systematyczne przycinanie specjalnymi
cążkami, np. takimi jak dla kota lub papug. Cążki takie różnią się od
zwykłych
nożyczek tym, iż ze względu na swoją charakterystyczną budowę ostrzy nie
miażdżą pazura. Mają one bowiem otwór, który w momencie zaciskania ostrzy
na pazurku, obejmuje go ze wszystkich stron równomiernie. Należy robić to
bardzo
ostrożnie i przy dobrym świetle, aby dokładnie widzieć końcówki nerwów i
naczyń krwionośnych. Linia cięcia powinna być 3 - 5 mm poniżej ukrwionej
tkanki. Gdy pazurki są ciemne lepiej kontrolnie skracać same ich końcówki,
niż narażać zwierze na stres spowodowany skaleczeniem.
- Ząbki
rosną przez całe życie królika i należy kontrolować ich długość,
szczególnie gdy zwierzak karmiony jest głównie miękkimi paszami i warzywami.
Gdy urosną zbyt długie będą przeszkadzały w jedzeniu i zamykaniu pyszczka,
a w najgorszym przypadku mogą nawet wrastać i kaleczyć dziąsła. Aby nie
dopuścić do takiej sytuacji, należy podawać królikom: dużo siana i
zieleniny,
gałązki drzew owocowych i wierzby, brzozy lub np.. kartony, którymi królik
może
zająć się a jednocześnie poprzez podgryzanie ścierać zęby. W przypadku
przerośnięcia zębów koniecznie trzeba udać się do weterynarza, który w
prawidłowy sposób je skróci. Samemu nie wolno tego wykonywać gdyż można
królikowi zrobić krzywdę! Pamiętajmy, że zęby naszego królika nie ścierają
się
od gryzienia twardych rzeczy np. suchy chleb, tylko od ciągłego mielenia
pyszczkiem np. siana, zieleninki itp.
doświadczenia w ich czyszczeniu zalecam udanie się do weterynarza, który
pokaże jak prawidłowo to robić. Tej informacji nie ma zazwyczaj w książkach,
ale z własnego doświadczenia i z porad weterynarza wiem, iż często króliki
"łakomczuszki" i baranki mają problemy z nadmiernym gromadzeniem się
wydzieliny w uszkach, a jej zaleganie może wywołać stan zapalny.
- Królika NIE WOLNO KĄPAĆ ! Jeśli zdąży
się tak, że królik zabrudzi się w
sposób wymagający naszej interwencji, (np. biegunka), myć można jedynie
te miejsca przegotowaną ciepłą wodą za pomocą np. wacika i zaraz potem
dokładnie wysuszyć futerko. To bardzo ważne, ponieważ króliki po zmoczeniu
futerka są podatne na przeziębienia. Nigdy nie wolno używać wody
chlorowanej,
szczególnie do intymnych miejsc zwierzaka, gdyż powoduje to podrażnienia
bardzo wrażliwych błon śluzowych.